
Email marketing wciąż pozostaje najpopularniejszym kanałem komunikacji z klientami zarówno w sektorze B2B, jak i B2C. Nie da się jednak ukryć, że większość osób postrzega newsletter jako nachalny spam, a jego skuteczność pozostawia dziś wiele do życzenia.
Newsletter jeszcze do niedawna był obowiązkowym elementem większości strategii marketingowych. Dziś marketerzy mają jednak znacznie więcej możliwości, by komunikować się ze swoimi potencjalnymi i obecnymi klientami.
Należy do nich chociażby Messenger czy powiadomienia web push. Wraz z rosnącą popularnością tych drugich, niektórzy zaczynają wróżyć rychłą “śmierć” newsletterom i mailingom.
Czy oznacza to, że warto rezygnować z email marketingu? Jakie są różnice, a jakie podobieństwa między tymi dwoma kanałami? Odpowiedź na te i inne pytania znajdziesz w poniższym artykule.
Powiadomienia web push i newslettery, jak i programy do ich wysyłki wiele łączy, ale także sporo dzieli.
Oto najważniejsze podobieństwa/różnice:
Wiadomości e-mail należy konstruować zgodnie z wytycznymi, które pozwolą na ich poprawne dostarczenie. Trzeba też zadbać o to, by poprawnie wyświetlały się one zarówno na desktopach, jak i na urządzeniach mobilnych.
Aby były one atrakcyjne, musisz zatroszczyć się o estetyczny szablon, dobrać grafiki, wymyślić intrygujący temat, który zachęci do otwarcia wiadomości oraz copy, które sprawi, że odbiorcy przejdą na Twoją stronę. Można się zmęczyć od samego pisania ;)
W przypadku powiadomień web push jest to znacznie łatwiejsze - wystarczy zadbać o kilka elementów:

Za wysyłkę i dostarczenie newslettera odpowiada dostawca poczty. Aby go przeczytać, odbiorca musi zalogować się na swoją skrzynkę i otworzyć konkretną wiadomość.
Powiadomienia web push są z kolei obsługiwane przez przeglądarkę internetową, co sprawia że są dostarczane w czasie rzeczywistym. Jeżeli odbiorca w momencie wysyłki korzysta z komputera, otrzyma notyfikację natychmiast - małe okienko wyświetli się w prawym dolnym rogu jego ekranu.
Aby otrzymywać newsletter, trzeba podać swój adres email - innej drogi po prostu nie ma. Czasem pojawia się także prośba o podanie imienia, numeru telefonu czy nazwy firmy, w której jest się zatrudnionym.
Konieczność dzielenia się tymi wszystkimi informacjami sprawia, że użytkownicy często rezygnują z subskrypcji. Przyczynia się do tego także powszechne stosowanie modelu double opt-in.
Oznacza to, że użytkownik musi nie tylko podać swój adres, ale jeszcze potwierdzić jego poprawność, logując się na pocztę.
Single opt-in czy double opt in - co wybrać?
Cały proces jest dużo szybszy i łatwiejszy. Aby dołączyć do grona subskrybentów notyfikacji, wystarczy wyrazić zgodę na ich otrzymywanie, klikając “Tak” lub “Zezwól” w formularzu zapisu pojawiającym się na danej stronie.

Zarówno w przypadku web push, jak i newslettera w każdym momencie można cofnąć oczywiście zgodę na ich otrzymywanie.
Dziś o RODO nie trzeba nikomu przypominać. Doskonale wiedzą o tym zwłaszcza osoby odpowiedzialne za prowadzenie działań email marketingowych. Swego czasu ustawa wprowadziła sporo zamieszania w ich pracę - dziś na szczęście każdy się już do niej przyzwyczaił.
Wciąż jednak trzeba dopełniać wielu związanych z nią formalności - np. takich, jak rejestracja bazy subskrybentów w GIODO czy proszenie o szereg zgód na przetwarzanie danych do celów marketingowych.
Ogromna zaleta powiadomień web push to fakt, że nie trzeba się tym wszystkim przejmować.
Dlaczego? Systemy do wysyłki web push nie zbierają bowiem żadnych danych osobowych. Użytkownik nie musi (a nawet nie ma gdzie) podawać adresu email, swojego imienia - po prostu nic. O ciasteczkach także możesz zapomnieć.
Przeczytaj nasz ebook o RODO.
Co ważne, powiadomienia web push, podobnie jak newsletter, mogą otrzymywać tylko osoby, które wyraziły na to zgodę. W innym wypadku jest to po prostu technologicznie niemożliwe.
Dostarczalność newslettera praktycznie zawsze wynosi znacznie mniej niż 100%. Dzieje się tak zazwyczaj z dwóch powodów:
Jeżeli mowa o powiadomieniach web push, tych ograniczeń po prostu nie ma.
Aby je otrzymywać, wystarczy włączyć komputer - nie trzeba mieć nawet otwartej przeglądarki. Pod warunkiem, że nie ustawisz daty wygaśnięcia powiadomienia, Twój subskrybent otrzyma je nawet po dłuższej przerwie od Internetu.
Podobnie jak w przypadku newslettera, wysyłając powiadomienia, musisz zatroszczyć się o ich skuteczną treść.
Ułatwi Ci to na pewno możliwość zintegrowania platform do wysyłki notyfikacji web push z systemami CRM, a także opcja segmentacji odbiorców i personalizacji komunikatów.
System pozwala również na wysyłkę powiadomień w zależności od wykonywanych przez odbiorców akcji na stronie. Jak na pewno się domyślasz - w tym miejscu do gry wkracza marketing automation.

Sprawdź 7 skutecznych scenariuszy marketing automation dla e-commerce.
Jak widzisz, podobnie jak w przypadku newslettera, możliwości są nieograniczone.
Wszystko zależy od osiąganych przez Ciebie rezultatów i rodzaju biznesu. Jeżeli powiadomienia web push dostarczają Ci zadowalające wyniki, a newslettery dawno przestały przynosić zakładane efekty - prawdopodobnie tak.
Odpowiadając jednak na to pytanie z poziomu ogółu, powiem, że niekoniecznie. Newsletter mimo wszystko ma pewne zalety: wiele osób ceni sobie sekcje typu “podsumowania tygodnia” wysyłane przez portale informacyjne i publicystyczne czy przesyłane w ten sposób informacje na temat ważnych zmian w firmach.
Nie da się także wykluczyć sytuacji, że jakaś część Twoich klientów czyta newslettery, a nie wyraziła zgody na otrzymywanie notyfikacji - działa to oczywiście w dwie strony.
Co więcej, działania email marketingowe wraz z web push mogą tworzyć efektywną synergię. Może nawet zaczniesz wysyłać powiadomienia informujące o wysyłce newslettera?
.png)
.png)


Mi tincidunt elit, id quisque ligula ac diam, amet. Vel etiam suspendisse morbi eleifend faucibus eget vestibulum felis. Dictum quis montes, sit sit. Tellus aliquam enim urna, etiam. Mauris posuere vulputate arcu amet, vitae nisi, tellus tincidunt. At feugiat sapien varius id.
Eget quis mi enim, leo lacinia pharetra, semper. Eget in volutpat mollis at volutpat lectus velit, sed auctor. Porttitor fames arcu quis fusce augue enim. Quis at habitant diam at. Suscipit tristique risus, at donec. In turpis vel et quam imperdiet. Ipsum molestie aliquet sodales id est ac volutpat.

Elit nisi in eleifend sed nisi. Pulvinar at orci, proin imperdiet commodo consectetur convallis risus. Sed condimentum enim dignissim adipiscing faucibus consequat, urna. Viverra purus et erat auctor aliquam. Risus, volutpat vulputate posuere purus sit congue convallis aliquet. Arcu id augue ut feugiat donec porttitor neque. Mauris, neque ultricies eu vestibulum, bibendum quam lorem id. Dolor lacus, eget nunc lectus in tellus, pharetra, porttitor.
"Ipsum sit mattis nulla quam nulla. Gravida id gravida ac enim mauris id. Non pellentesque congue eget consectetur turpis. Sapien, dictum molestie sem tempor. Diam elit, orci, tincidunt aenean tempus."
Tristique odio senectus nam posuere ornare leo metus, ultricies. Blandit duis ultricies vulputate morbi feugiat cras placerat elit. Aliquam tellus lorem sed ac. Montes, sed mattis pellentesque suscipit accumsan. Cursus viverra aenean magna risus elementum faucibus molestie pellentesque. Arcu ultricies sed mauris vestibulum.
Morbi sed imperdiet in ipsum, adipiscing elit dui lectus. Tellus id scelerisque est ultricies ultricies. Duis est sit sed leo nisl, blandit elit sagittis. Quisque tristique consequat quam sed. Nisl at scelerisque amet nulla purus habitasse.
Nunc sed faucibus bibendum feugiat sed interdum. Ipsum egestas condimentum mi massa. In tincidunt pharetra consectetur sed duis facilisis metus. Etiam egestas in nec sed et. Quis lobortis at sit dictum eget nibh tortor commodo cursus.
Odio felis sagittis, morbi feugiat tortor vitae feugiat fusce aliquet. Nam elementum urna nisi aliquet erat dolor enim. Ornare id morbi eget ipsum. Aliquam senectus neque ut id eget consectetur dictum. Donec posuere pharetra odio consequat scelerisque et, nunc tortor. Nulla adipiscing erat a erat. Condimentum lorem posuere gravida enim posuere cursus diam.