
Jaki CTR jest dobry? To pytanie, które chcąc nie chcąc stawia sobie każdy marketer - zwłaszcza na początku swojej zawodowej drogi.
Dlaczego? Bo CTR, czyli współczynnik klikalności to jeden z najważniejszych wskaźników, które w marketingu internetowym możemy mierzyć.
O CTRze mówi się w odniesieniu do płatnych reklam (czy to w środowisku Google czy Facebooka), email marketingu, powiadomień web push, landing page czy SEO.
CTR (Click Through Rate) to po prostu stosunek kliknięć danej reklamy (powiadomienia, newslettera itd.) do liczby jej wyświetleń.
Dla przykładu - jeśli wyślesz powiadomienie web push do 1000 osób, a kliknie w nie 250, CTR będzie wynosić 25%.
Wniosek? CTR = zaangażowanie.
Dla formalności pozwolę sobie przytoczyć wzór, według którego liczony jest współczynnik klikalności:
Kliknięcia / wyświetlenia = CTR
CTR wyraża się w procentach (%).
Przejdźmy teraz do odpowiedzi na najważniejsze pytanie, czyli...
10%.
To oczywiście nieprawda - nie ma jednego dobrego CTR.
Dla każdego biznesu dobry CTR będzie zupełnie czymś innym. Co więcej, dla każdego kanału marketingowego dobry CTR będzie zupełnie czymś innym. Czasem będzie to 30, a czasem nawet 2%.
Przykładowo, kampanie Google Ads mogą mieć kilkukrotnie niższy CTR niż kampanie na Facebooku, ale jednocześnie potencjalni klienci, którzy trafili na Twoją stronę z tego źródła mogą być bardziej zainteresowani Twoimi usługami lub produktami i koniec końców - lepiej konwertować.
Pewnym punktem odniesienia mogą być statystyki dotyczące średnich wartości współczynnika klikalności. Dla przykładu - w przypadku email marketingu wynosi on od 2,1 do 3,2%, a powiadomień web push - od 5 do 25%.
Porównując swoje wyniki do tych wartości, możesz oszacować, na ile efektywne są Twoje kampanie i w razie potrzeby podjąć kroki, by poprawić CTR.
Skoro CTR to jeden z ważniejszych wskaźników marketingowych, jego zwiększanie należy zacząć od upewnienia się, że mierzone za jego pomocą kampanie są kierowane do właściwych osób. Określenie, kim są Twoje persony marketingowe, pomoże Ci tworzyć spersonalizowane komunikaty, które osiągają lepsze wyniki - zarówno w przypadku płatnych reklam, jak i newsletterów czy powiadomień web push.
Pod wpływem czego najczęściej klikasz w reklamy? Co prowadzi Cię na stronę docelową? Wiadomo, że przycisk Call to action (CTA). Zadbaj o to, aby w zwięzły i jasny sposób przekazywał cel komunikatu i zachęcał do kliknięcia. CTA musi się wyróżniać! A najlepiej jeśli jeszcze informuje o korzyściach płynących z przejścia na Twoją stronę, np. “Pobierz za darmo” czy “Dowiedz się więcej”.
Oczywiście nie wszystkiego dowiesz się od razu, dlatego stała optymalizacja działań pozwoli Ci odkryć skuteczne formy, metody, czy nawet czas wyświetlania lub wysyłki poszczególnych reklam czy wiadomości. Wypróbuj kilka różnych copy oraz grafik, dzięki czemu dowiesz się, jaki styl najbardziej odpowiada Twojej grupie docelowej. Większość systemów do automatyzacji marketingu w ramach swoich funkcji oferuje przeprowadzanie testów A/B, więc zrobisz to bez większego wysiłku.
Więcej na temat testów A/B dowiesz się z naszego artykułu.
CTR ma duży wpływ na pozycje w wyszukiwarce. Jak go zwiększyć? Absolutna podstawa to oczywiście dobór odpowiednich słów kluczowych. Kolejne ważne czynniki to meta title i title description. Tutaj liczy się wierność zasadom SEO i umiejętności przekonywania użytkowników - brzmienie tych kilku linijek często ma decydujący wpływ na to, czy dana osoba kliknie w wynik wyszukiwania.
Przy tworzeniu person marketingowych przeważnie okazuje się, że jest ich przynajmniej kilka. Nie wszystkim spodoba się ta sama usługa i nie na wszystkich podziała to samo CTA. Śledź zachowania użytkowników na stronie, badaj ich zainteresowania i postaraj się zrozumieć potrzeby. Na tej podstawie podziel ich na stosowne segmenty. CTR bywa znacznie wyższy, gdy komunikat kierowany jest do mniejszej liczby osób. A w końcu nie o same wyświetlenia, a o kliknięcia chodzi, prawda?
O CTR często mówi się w kontekście email marketingu. Ciekawą alternatywą dla tego rozwiązania są powiadomienia web push, które pozwalają na osiąganie nawet 5-krotnie wyższego CTR.
To niewielkie wiadomości, które pojawiają się bezpośrednio na ekranach użytkowników - zarówno desktopach, jak i mobile. Wysyłane są za pośrednictwem przeglądarek internetowych, a aby je otrzymywać nie trzeba podawać żadnych danych osobowych.

Zastosowanie będzie tu miała oczywiście większość opisanych powyżej sposobów. Specyfika powiadomień web push sprawia jednak, że warto zadbać jeszcze o optymalizację kilku innych czynników:
Powiadomienia web push działają - ale tylko wtedy, gdy wysyłasz je z umiarem i przekazujesz za ich pomocą istotną dla użytkowników treść. Jeżeli będziesz ich bomardować notyfikacjami co godzinę, możesz mieć pewność, że szybko zaczną je ignorować.
To niezwykle ważne zwłaszcza w przypadku portali informacyjnych. Twoi subskrybenci chcą otrzymywać notyfikacje, by jak najszybciej mieć dostęp do wszystkich ważnych newsów. Właśnie dlatego opracowaliśmy funkcję Rocket Push, dzięki której stworzysz kampanię w mniej niż 60 sekund.
Aby mieć pewność, że Twoi subskrybenci nie otrzymają nieaktualnych informacji, pamiętaj o ustawieniu odpowiedniej daty wygaśnięcia powiadomienia.
Przydatna jest również opcja z wysyłką z uwzględnieniem stref czasowych. Dzięki temu możesz mieć pewność, że nie obudzisz nikogo powiadomieniem o zniżce w środku nocy. Choć może czasem warto...

Geolokalizacja, tagowanie na podstawie zainteresowań, śledzenie zachowania użytkowników na stronie - te wszystkie możliwości sprawiają, że powiadomienia docierają do odpowiednich osób, a wskaźnik CTR bez problemu przekracza 15%.
Choć notyfikacje web push to niewielkie wiadomości i masz do dyspozycji zaledwie trochę ponad 100 znaków, to, jak je wykorzystasz, ma duże znaczenie.
Treść musi być zachęcająca na tyle, by użytkownik kliknął w powiadomienie i przeszedł na stronę. Sporą rolę odgrywa tu oczywiście przyciągająca wzrok grafika.
Co ciekawe, powiadomienia, które zawierają emotikony notują wyższe wskaźniki CTR niż te bez nich.

Jeżeli interesują Cię konwersje, a nie np. same wyświetlenia artykułu, sam CTR niewiele Ci powie. Otwiera jednak przed Tobą pole do analizowania kolejnych wskaźników.
Na przykład: Jeśli sam CTR jest wysoki, a współczynnik konwersji niski, to znak, że powinieneś zająć się optymalizacją landing page’a czy innej podstrony, do której kieruje dana reklama.
.png)
.png)


Mi tincidunt elit, id quisque ligula ac diam, amet. Vel etiam suspendisse morbi eleifend faucibus eget vestibulum felis. Dictum quis montes, sit sit. Tellus aliquam enim urna, etiam. Mauris posuere vulputate arcu amet, vitae nisi, tellus tincidunt. At feugiat sapien varius id.
Eget quis mi enim, leo lacinia pharetra, semper. Eget in volutpat mollis at volutpat lectus velit, sed auctor. Porttitor fames arcu quis fusce augue enim. Quis at habitant diam at. Suscipit tristique risus, at donec. In turpis vel et quam imperdiet. Ipsum molestie aliquet sodales id est ac volutpat.

Elit nisi in eleifend sed nisi. Pulvinar at orci, proin imperdiet commodo consectetur convallis risus. Sed condimentum enim dignissim adipiscing faucibus consequat, urna. Viverra purus et erat auctor aliquam. Risus, volutpat vulputate posuere purus sit congue convallis aliquet. Arcu id augue ut feugiat donec porttitor neque. Mauris, neque ultricies eu vestibulum, bibendum quam lorem id. Dolor lacus, eget nunc lectus in tellus, pharetra, porttitor.
"Ipsum sit mattis nulla quam nulla. Gravida id gravida ac enim mauris id. Non pellentesque congue eget consectetur turpis. Sapien, dictum molestie sem tempor. Diam elit, orci, tincidunt aenean tempus."
Tristique odio senectus nam posuere ornare leo metus, ultricies. Blandit duis ultricies vulputate morbi feugiat cras placerat elit. Aliquam tellus lorem sed ac. Montes, sed mattis pellentesque suscipit accumsan. Cursus viverra aenean magna risus elementum faucibus molestie pellentesque. Arcu ultricies sed mauris vestibulum.
Morbi sed imperdiet in ipsum, adipiscing elit dui lectus. Tellus id scelerisque est ultricies ultricies. Duis est sit sed leo nisl, blandit elit sagittis. Quisque tristique consequat quam sed. Nisl at scelerisque amet nulla purus habitasse.
Nunc sed faucibus bibendum feugiat sed interdum. Ipsum egestas condimentum mi massa. In tincidunt pharetra consectetur sed duis facilisis metus. Etiam egestas in nec sed et. Quis lobortis at sit dictum eget nibh tortor commodo cursus.
Odio felis sagittis, morbi feugiat tortor vitae feugiat fusce aliquet. Nam elementum urna nisi aliquet erat dolor enim. Ornare id morbi eget ipsum. Aliquam senectus neque ut id eget consectetur dictum. Donec posuere pharetra odio consequat scelerisque et, nunc tortor. Nulla adipiscing erat a erat. Condimentum lorem posuere gravida enim posuere cursus diam.